Snują się za nami marzenia. Czuję ciężar niespełnienia na plecach, lubię go. Kochanie, wszystko przed nami, wiesz? A teraz, żyjmy sobie tak
po prostu, jak lubimy. Ty codziennie przekonuj mnie, że wszystko będzie dobrze i jeszcze lepiej, a ja z rozkoszą zrobię kolację. Spróbuję najeść się Tobą do syta, by w końcu i tak poklepać się z satysfakcją po pękatym brzuchu mówiąc, że jutro dokończę.
Początki bywają trudne. Wiem, bo rozpoczęłam niedawno coś naprawdę niezwykłego. Teraz już rozumiem, że mam szansę być naprawdę szczęśliwa. Postaram się jej nie zmarnować.
.JPG) |
| Zdjęcie: Jolanta Nowaczyk |
Pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że tak już zostanie ;)
UsuńO, Ty tutaj :) zaczynałam się martwić, bo jakiś czas nie było Cię na fbl :) Monika
OdpowiedzUsuń