poniedziałek, 6 lutego 2012

Plany i odważne decyzje

Groszek jest na świecie już prawie 10 miesięcy. Nauczyłam się doceniać ciszę wieczorów, gdy już śpi. Nagle świat zwalnia i na chwilę spełza mi z pleców. Zanurzam się bezgłośnie we własnych myślach i szukam najlepszych rozwiązań. Wtedy najczęściej budzi się we mnie potrzeba samodoskonalenia. Trzymam się kurczowo tej myśli starając się znaleźć w sobie odwagę, by zrobić krok w przepaść. Odznaczam kolejne cele na liście próbując uwierzyć, że znajdę siłę, by do nich dotrzeć. Jestem spełniona tym niespełnieniem. Jeszcze gdzieś chcę dojść, więc żyję. Nie cofnę się, już wolę w tą przepaść skoczyć.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz